Co na śniadanie?

Lubię gotować. A jeszcze bardziej lubię, jak coś się robi szybko i smakuje wybornie! Generalnie na przygotowanie śniadania w tygodniu mamy mało czasu. Dlatego ten bardzo prosty omlet skradł ostatnio moje serce i robię go sobie jak i Tobkowi dość często. Nie wymaga dużej ilości składników, można go też dowolnie modyfikować w zależności od tego, co mamy w lodówce.

To jest naprawdę bardzo proste..

Podstawa to 1 rozbełtane jajko. Jest to porcja na 1 osobę. Do jajka dodajemy szczyptę soli i pieprzu. Na patelni roztapiamy masło. Wylewamy na nią jajko i smażymy na niewielkim ogniu kilka minut z każdej strony.

W wersji bardziej luksusowej dodajemy kilka listków szpinaku rozdrobnionego w malakserze. Albo drobniutko pokrojoną czerwoną paprykę lub awokado, szynkę, dowolne zioła np. szczypiorek, bazylię. Tak naprawdę wszystko zależy od zawartości Waszej lodówki.

Ważne, żeby składników nie było zbyt dużo, bo będziecie mieć problem z obróceniem omleta na drugą stronę. Będzie za ciężki! Nie zawsze mi się to odwracanie ładnie udawało. Zdarzało mi się, że omlet się rozrywał. Dopiero, gdy zobaczyłam kiedyś na yt najprostszy patent na świecie przestałam mieć z tym problem. A patent jest dziecinnie prosty! Omlet usmażony z jednej strony należy zsunąć na talerz, a następnie przykryć go patelnią. Szybkim ruchem odwrócić talerz i patelnię i wtedy omlet sam „przeskoczy” i możemy podsmażyć go z drugiej strony.

W wersji, którą widzicie na zdjęciu omlet zawiera tylko szpinak.

A pomysły na inne śniadania z jajek znajdziecie też TU.

Smacznego!

Anna
Annahttps://opiniemamy.pl
Jestem mamą 9.5-letniej Poli i 1.5-rocznego Tobiaszka. Moje pierwsze macierzyństwo było usłane różami i ociekające lukrem. Choć mówi się, że takie nie istnieje (a jednak!) Przy Tobku walczymy ze skutkami wzmożonego napięcia nerwowego i nadwrażliwości na dotyk. Miliony pobudek w nocy, płacz i marudzenie to w pierwszym roku była codzienność. Jak przy tym nie zwariować i nie rzucić wszystkim uciekając w Bieszczady? Mam na to swoje patenty i nie boję się nimi podzielić! Jeśli jesteś mamą walczącą codziennie na domowym polu bity i potrzebujesz wsparcia i dobrego słowa, zapraszam! Jeśli mieszkasz w Krakowie i nie wiesz, gdzie iść na kawę z koleżanką z bombelkiem u boku, podpowiem! Jeśli szukasz pomysłu na szybki obiad - zapraszam po przepis! To co, widzimy się?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Jeśli chcesz umieścić reklamę na mojej stronie, zapraszam do skontaktowania się poprzez formularz kontaktowy lub bezpośrednio na maila.

Podobne artykuły