Jestem mamą i mam problem.

Urodziłaś. Albo poród jeszcze przed Tobą. To Twoje pierwsze dziecko i masz wiele znaków zapytania w głowie. Znajomi już raczą Cię opowieściami o kolkach, kupkach, ciężkich porodach, mówią „kup TO, a na TAMTO nie wydawaj ani złotówki”. Wernisaż złotych rad rusza! Która z nich naprawdę się przyda, a którą można między bajki włożyć? Tego nie wiesz, dopóki nie urodzisz, bo – zacytuje oklepaną frazę – każde dziecko jest inne. Ale jeśli masz rodzeństwo, to dobrze wiesz o czym mówię. Bo „z tych samych rodziców” dzieci są bardzo różne. I z wyglądu, i z charakteru.

W naszym przypadku nie jest inaczej. Pola była bardzo spokojnym niemowlakiem. Jadła, spała, robiła kupki.. Nie miała kolek, nie płakała zbyt dużo, nie miała odczynów poszczepiennych, nie chorowała, nie miała wysypek, problemów z kupką.. Tobikowi zdarzają się kolki, czasem płacze „nie-wiadomo-o-co” i nie przepada za jazdą w aucie.. No i urodził się z włosami, w przeciwieństwie do swojej siostry, która przez 2 lata była łysolkiem 🙂

Między nimi jest 8 lat różnicy. Dużo. W tym czasie wiele się w „branży dziecięcej” zmieniło. Zniknęła dieta matki karmiącej, zmienił się schemat rozszerzania diety, schemat szczepień.. Pojawiło się mnóstwo nowych gadżetów jak chociażby bambusowe pieluszki – a kiedyś były tylko tetrowe. Swoją drogą o różnicach między nimi pisałam tu. Już nie poleca się przemywania dzieciom oczu rumiankiem, a do mycia pupy można użyć chusteczek nawilżanych jedynie wodą, bez dodatku chemii.

A jak do tego dołożymy złote rady babci Krysi i cioci Gieni o ubieraniu czapeczki nawet przy temperaturze 30stopni oraz o zagęszczaniu dziecku mleka mąką ziemniaczaną już w trzecim miesiącu życia to w głowie młodej mamy pojawia się prawdziwy Armagedon. Ale na szczęście są inne mamy (nie mylić z madkami), które naprowadzą na właściwą drogę i pomogą w potrzebie. A gdzie je znaleźć?

Forum internetowe

Warto znaleźć takie, które skupia mamy mające termin porodu wyznaczony na ten sam miesiąc co my. Dzięki temu łatwiej wymienia się informacje, bo jesteśmy „na tym samym etapie”. Jeśli nasz lekarz zapomni lub nie wspomni o jakimś badaniu, to na pewno internetowe koleżanki to nadrobią. Gdy naszemu dziecku wyjdą na twarzy krostki lub zacznie się łuszczyć skóra na głowie, z pewnością podpowiedzą jak walczyć z potówką u niemowląt i ciemieniuchą. Pewnie, że możemy trafić na „koleżanki-dobra-rada”, które będą plotły głupoty i rozsiewały informacje równe tym od babci Heli.

Ale biorąc pod uwagę, że na forum z reguły jest kilkanaście lub kilkadziesiąt dziewczyn, to istnieje większa szansa, że zostanie to szybko sprostowane. I że dostaniemy kilka podpowiedzi co zrobić w naszej sytuacji, bo nie jedna mama zetknęła się z podobnym problemem kilka dni wcześniej lub właśnie przechodzi przez to samo. Jeśli gdzieś pojawi się promocja na pampersy – któraś mama na pewno to wyczai i podzieli się tą informacją. Jeśli któraś dostanie lub kupi coś, co jej lub dziecku wyjątkowo przypadnie do gustu, pomoże w walce z kolkami lub ułatwi opiekę nad dzieckiem – na pewno o tym napisze.

Jednym słowem, forum może stać się kopalnią wiedzy dla młodej mamy lub co najmniej dobrym poradnikiem.

Może też być bardzo pomocne. Gdy jesteśmy na tym samym etapie ciąży lub mając u boku noworodka w tym samym wieku, możemy mieć podobne dolegliwości, czy problemy. A wtedy łatwiej o zrozumienie u drugiej osoby, ciepłe słowo czy poradę. A jak człowiek wie, że nie jest sam, to od razu mu lepiej 🙂 Poza tym, nie zawsze mąż, siostra, czy mama są w stanie nas zrozumieć. Nie zawsze też chcemy zwierzać im się z naszego problemu, który może być zbyt intymny lub dotyczyć właśnie męża, czy wygłaszającej co chwilę złote rady mamy lub teściowej.

Anna
Annahttps://opiniemamy.pl
Jestem mamą 9.5-letniej Poli i 1.5-rocznego Tobiaszka. Moje pierwsze macierzyństwo było usłane różami i ociekające lukrem. Choć mówi się, że takie nie istnieje (a jednak!) Przy Tobku walczymy ze skutkami wzmożonego napięcia nerwowego i nadwrażliwości na dotyk. Miliony pobudek w nocy, płacz i marudzenie to w pierwszym roku była codzienność. Jak przy tym nie zwariować i nie rzucić wszystkim uciekając w Bieszczady? Mam na to swoje patenty i nie boję się nimi podzielić! Jeśli jesteś mamą walczącą codziennie na domowym polu bity i potrzebujesz wsparcia i dobrego słowa, zapraszam! Jeśli mieszkasz w Krakowie i nie wiesz, gdzie iść na kawę z koleżanką z bombelkiem u boku, podpowiem! Jeśli szukasz pomysłu na szybki obiad - zapraszam po przepis! To co, widzimy się?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Jeśli chcesz umieścić reklamę na mojej stronie, zapraszam do skontaktowania się poprzez formularz kontaktowy lub bezpośrednio na maila.

Podobne artykuły